Urząd Gminy potwierdził, że technicznie Stare Babice od kilku miesięcy są gotowe do podłączenia sieci wodnej do nowego przyłącza przy ulicy Warszawskiej. Woda oligoceńska  to woda artezyjska, mieszcząca się pomiędzy dwiema warstwami skał i czerpana z tzw. studni oligoceńskich.

Jej nazwa pochodzi od średnio i gruboziarnistych piasków glaukonitowych oligocenu, występujących na głębokości około 200 metrów w przypadku niecki mazowieckiej. Niestety, zmiany w prawie i nowa struktura zarządzania wodami w naszym kraju spowodowały spore zamieszanie i niezależnie od lokalnych władz samorządowych, uzyskanie wszelkich wymaganych formalności może potrwać jeszcze kilka miesięcy.

Kiedy woda oligoceńska w naszych kranach?

Skąd opóźnienie ?
W styczniu tego roku powstało Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, które jest głównym podmiotem odpowiedzialnym za gospodarkę wodną w naszym kraju. Wody Polskie przejęły dotychczasowe należności, zobowiązania, prawa i obowiązki Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej oraz regionalnych zarządów gospodarki wodnej. Nowy podmiot powstał na podstawie ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne, dla zapewnienia sprawniejszego zarządzania naszym wielkim dobrem wspólnym, jakim są zasoby wodne.

Jest to ostatni krok w scalaniu kontroli nad zasobami wodnymi naszego kraju, rozproszonej pomiędzy dziesiątkami instytucji rządowych i samorządowych. Obowiązująca od początku tego roku ustawa Prawo wodne jest jedną z największych ustaw przyjętych przez Sejm obecnej kadencji.

Kiedy woda oligoceńska w naszych kranach?

Problemy już na starcie…
Ostatnio minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski łagodnie mówiąc skrytykował niezbyt udany start nowej struktury.  Na początku sierpnia CBA rozpoczęło kontrolę budowy sytemu informatycznego. Jak informuje PAP, niewykonanie w całości umowy przez wykonawcę – firmę Qumak – grozi całkowitym cofnięciem dofinansowania z UE dla projektu. Tym samym Wody Polskie mogłyby stracić około 200 mln zł. Dodatkowo, nowo wcieleni w tym roku pracownicy rozpoczęli protest i domagają się podwyżek wynagrodzeń. Urzędnicy od początku 2017 roku mieli dostać podwyżki w wysokości 850 zł brutto, czyli dokładnie tyle, ile spadła siła nabywcza ich płac w ciągu 10 lat. Problem dotyczy pracowników, którzy przed utworzeniem Wód Polskich zatrudnieni byli w urzędach i podlegali pod zamrożenie waloryzacji pensji w gałęzi budżetowej. Bądźmy jednak dobrej myśli i miejmy nadzieję, że w perspektywie długofalowej wprowadzone zmiany będą korzystne dla nas i naszego środowiska.

A jak kształtują się taryfy w okolicznych miejscowościach?

Ceny wody